Archiwa autora: jaskrava

baj baj

Blog.pl ma zostać zamknięty.

Choć nie piszę tu praktycznie od 2008, nie licząc notek symulujących ruch, szkoda byłoby tak zupełnie stracić dawniejsze zasuszone wspomnienia.

Mam nadzieję, że uda się to wszystko jakoś przenieść…

Tak czy owak – baj baj blog.pl :)

i chyba po lecie, co?

No, to lato to było… Popaprane do kwadratu.

A, kontynuując starą tradycję – waga 57. Lol.

Bez trudu wbijam się nie tylko w stare dżinsy, ale nawet niemodne sztruksy zachowane na pamiątkę, w których łaziłam będąc w liceum. Je je je.

Jakie to ma znaczenie? No nie skasują mi bloga!

 

 

łutyt

? zsilśym myzc o

jak nieadekwatnie można rzucać łacińskimi przysłowiami:
dialog z matką:
- zobacz, w tej krzyżówce zapomnieli wstawić liczbę „7″, potrzebną do rozwiązania hasła – powiedziała matka.
- no cóż, mamo, errare humanum est – odpowiedziałam patetycznie.

nie wiem, po co to notuję, bo to kompletnie bez sensu, ale coś trzeba wpisać, by nie skaso.

miałam notować odchudzanie tu.

no to ten, już w sumie nie muszę. 62, ale jakieś takie dobre. nowe 62 to stare 58. bo znowu mieszczę się w te pomarańczowe gacie, w które mieściłam się przed wyjazdem na Isla, czyli przed dziećmi.

rany julek

Żeby nie skasowali to coś dodam.

Nie logowałam się tu dłuższy czas – w skrzynce ponad sto „komentarzy” do zatwierdzenia. Oczywiście spam. Żal.pl, a nie blog.pl

Mój sekretny blog, gdzie notowałam sobie sukcesy w odchudzaniu się przepadł dawno temu, więc tu se będę notować, niech się jeszcze na coś przyda ten biedny opuszczony blogasek.

No więc tak – przed porodem w styczniu 2014 – 80 kg :D

Tuż po – 74 kg.

Teraz, prawie 3 mce po porodzie – 67,4.

Czyli jakieś 8 do zrzucenia.

Biegać miałam, ale raz mi się udało z tydzień temu. Ciągle coś. Rano Kapitan do pracy biegnie z reguły na siódmą, a ja przed tą godziną jestem zbyt nieprzytomna. Zresztą, katar mam, jeszcze kaszel się przyplątał. Jak przejdzie, muszę zrobić jakiś sensowny plan i trzymać się go chociaż w 50 procentach. I tak chudnę powolutku więc ciśnienia nie ma by chudnąć szybciej, ale przecież chodzi jeszcze o jaką taką formę, a nie tylko spadek masy.